Andrzej Stasiuk: Taksim (PL)

Literatura

Noc Literatury 2012

9 czerwca (sobota), godz. 19.00 — 9 czerwca 2012 r. (sobota), godz. 23.00

Retrock

1061 Budapest, Anker köz 2-4.

photo by Kamil Gubała

 

W tegorocznym programie budapeszteńskiej odsłony Nocy Literatury znalazło się 18 dzieł 18 pisarzy z 18 krajów w 18 miejscach. Wśród nich jest powieść Andrzeja Stasiuka z 2009 roku pt. "Taksim". Czytania zaczną się o godz. 19:00 i będą powtarzane co pół godziny do 22:30.

W każdym miejscu uczestniczącym w Nocy Literatury będzie można posłuchać innego autora. Oprócz Andrzeja Stasiuka węgierscy aktorzy przeczytają również fragmenty prozy m.in.: Jenny Erpenbeck, Jáchyma Topola, Mario Vargasa Llosy czy Ernesto Sabato. 

 

Andrzej Stasiuk: Taksim (PL) 

terminy czytania: 19:00 // 19:30 // 20:00 // 20:30 // 21:00 // 21:30 // 22:00 // 22:30

Taksim

Wydawnictwo Czarne, 2009

Andrzej Stasiuk: Taksim, Wydawnictwo Magvető, Budapeszt 2011 (przeł. Gábor Körner)

 
Bohaterowie starzeją się, ale nie poddają. W ucieczce i w pościgu przemierzają  kraje, przemycają ludzi, ratują swoje porwane przez wcielonego diabła kobiety i mówią, bez końca opowiadają  straszne, smutne i śmieszne historie. Czy im się uda? Czy ocaleją?

"Świat opisany przez Stasiuka wraca do czytelnika piękniejszy, i to ze wspaniałym przebiciem, wyższym niż na wiedeńskiej kawie, wyższym nawet niż na radzieckich czapkach uszankach sprzedawanych spragnionym nakrycia głowy Rumunom".
Paweł Gołoburda, "Lampa"

"Andrzej Stasiuk, samotnik z beskidzkiej wsi Wołowiec, zapowiadał żartem, że stworzy polską odpowiedź na La Stradę, słowiański 'on the road'. Premierę książki przekładano z roku na rok, oczekiwania czytelników rosły. Teraz nadszedł moment premiery. I nikt nie powinien się czuć zawiedziony".
Bartosz Marzec, "Rzeczpospolita"

"Taksim to nie tylko słowiańska powieść drogi, ale też piękna książka o kresie – to historia, która dogoniła własny horyzont, która patrzy z nostalgią w przeszłość, a w przyszłość spogląda z przerażeniem".
Piotr Kofta, "Dziennik"

"Świetnie napisana powieść Stasiuka pełna jest przekornych literackich (i nie tylko) odniesień. Władek, świeżej daty inteligent na uwięzi 'neurozy pańszczyzny', to podkarpacki Ulisses, ale i Orfeusz, a także współczesny Zagłoba. Czarodziej słowa i zarazem superman wychodzący obronną ręką z najtrudniejszych opresji. Ale i Stasiukowy 'karpacki Benelux' to współczesne Dzikie Pola".
Marek Zaleski, "dwutygodnik.com"