Kardynał Dziwisz laureatem Nagrody Petőfiego

12 grudnia 2017 r. (wtorek)

We wtorek 5 grudnia budapeszteńskie muzeum Dom Terroru gościło ceremonię wręczenia Nagrody im. Sándora Petőfiego. W 2017 roku laureatem został kardynał Stanisław Dziwisz, arcybiskup krakowski i wieloletni sekretarz Jana Pawła II. To prestiżowe wyróżnienie przyznawane jest od 2009 roku za wkład w wolność Europy Środkowej.

Uroczystość zgromadziła wysokich przedstawicieli węgierskiego życia publicznego: wicepremiera Zsolta Semjéna, ministra zasobów ludzkich Zoltána Baloga oraz prymasa Węgier kardynała Pétera Erdő. Obecna była dyrektor generalna Domu Terroru i doradczyni premiera Orbána ds. polityki historycznej, wiceprezydent miasta Budapeszt oraz przedstawiciel rady nadzorczej koncernu MOL, fundatora Nagrody. Publiczność, wśród nich ambasadorowie i dyrektorzy instytutów kultury, wypełniła salę po brzegi.

Maria Schmidt w swoim przemówieniu wspomniała, że Nagroda Petőfiego dedykowana jest wolności, bo „wolność to źródło wszelkiego dobra”. Podziękowała laureatowi za „służbę wolności, przebaczeniu i miłości”.

Minister Zoltán Balog powiedział, że Polacy  i Węgry to dwa pnie tego samego drzewa. – Chcemy, aby nasza przyszłość również była wspólna. Wspólnie staramy się, żeby chrześcijaństwo wzmacniało się w Europie dzięki Polsce i Węgrom. Do tego zaś nieodzowne jest dziedzictwa Jana Pawła II. Nazwał chrześcijaństwo najważniejszym sojuszem przeciw cywilizacji śmierci i reżimom, które chcą zniszczyć wolność jednostek i narodów, niestety także współcześnie. Przypomniał, że kardynał Dziwisz otrzymał już najwyższe węgierskiego odznaczenie państwowe. 

Prymas Péter Erdő, przypominając drogę życiową Don Stanislao, nazwał go szarą eminencją o doskonałej pamięci, który zrobił wiele dla „uleczenia duszy Europy”.     

Dziękując za wyróżnienie, w tym krótko po węgiersku, Kardynał Dziwisz stwierdził, że Polaków i Węgrów dzieli język, ale łączy historia i kultura. – Te dwa narody muszą się stale wspierać. Historia wymaga od nas czujności, uczy, że o wolność trzeba walczyć. Teraz mamy doskonałą okazję, aby działać na rzecz dobra Polski i Węgier, ale również Europy. Dodał, że Jan Paweł II zwyciężył słowem prawdy o Bogu i człowieku, zawsze odrzucał marksizm z jego próbą wyrugowania Boga z życia ludzkiego. – Do spuścizny Świętego Papieża Polaka warto powracać. Pamiętać o prymacie osoby nad rzeczą, być nad mieć, pracy nad kapitałem, miłosierdzia nad sprawiedliwością i dialogu nad walką. 

Podczas finalnego toastu wicepremier Zsolt Semjén wyraził przekonanie, że upadek komunizmu nie - byłby możliwy bez duchowego przywództwa Jana Pawła II. – Sami Reagan i Gorbaczow to byłoby za mało. Dziękuję Papieżowi Polakowi za to, że kościół światowy sprowadził do naszego regionu, ale jednocześnie za to, że wprowadził nas wiernych jako wspólnoty narodowe. Bo to właśnie w narodzie przechowują się najważniejsze wartości.  Wyraził też nadzieję na kontynuację walki Polaków i Węgrów z wrogami chrześcijaństwa. 

Kardynał Dziwisz przeznaczył finansową część nagrody na rzecz „upamiętnienia narodu węgierskiego” w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Podarował też dyrektor Marii Schmidt obraz z wizerunkiem Papieża Polaka. 

Na zakończenie ambasador RP w Budapeszcie prof. Jerzy Snopek zarecytował wiersz Sándora Petőfiego „Cztery dni grzmiały działa” w przekładzie własnym.

Relację z ceremonii pokazały główne wydania dzienników telewizyjnych, informacja znalazła się we wszystkich istotnych tytułach prasy drukowanej.